• Czwartek, 24 listopada 2022
X

Samochody LKW dla Polski

Podjęte w Wojsku Polskim na początku drugiej połowy lat trzydziestych starania opracowania programów unowocześnienia poszczególnych rodzajów broni przewidywały pozyskanie z zagranicy różnego typu wyposażenia, najczęściej nieprodukowanego w kraju. Ponieważ potrzeby armii były olbrzymie, jedno z istotnych miejsc na liście zajmowały samochody, szczególnie wozy terenowe, zarówno w wersji osobowej, jak i ciężarowej.

Zadanie rozpoznania i przetestowana wybranych konstrukcji silnikowych powierzono jeszcze w roku 1936 Biuru Badań Technicznych Broni Pancernych. Przeprowadziło ono szereg analiz oraz prób terenowych z zagranicznym sprzętem samochodowym, a w gronie najlepiej zapowiadających się producentów znaleźli się niemiecki: Henschel (modele 28 i 33 – ciągnik), Mercedes-Benz (różne odmiany modeli LG65 czyli L3000 oraz LG65/3 czyli L4000) oraz Krupp (wersje L2H43 oraz L2H143). W tyle nie pozostawały również koncerny czechosłowackie – ČKD (Českomoravská Kolben-Daněk), PRAGA oraz TATRA-AUTO. Współpracę tych ostatnich podmiotów ze stroną polską zachwiało zajęcie Czech przez Niemcy w marcu 1939 roku. Od tej pory wwóz choćby większej partii czeskich pojazdów ciężarowych na teren Rzeczpospolitej był uzależniony od zgody nie tylko Pragi, ale przede wszystkim Berlina. Równolegle do trwających nad Wisłą analiz z początkiem października 1936 roku wyruszyła z Polski trzyosobowa delegacja w składzie rtm. Franciszek Szystowski (kierownik samodzielnego referatu studiów i prób przy DowBrPanc.), inż. Zygmunt Okołow (szef Biura Studiów PZInż.) oraz Tadeusz Tański (kierownik Działu Konstrukcji Specjalnych Biura Studiów PZInż.). Jej zdaniem był nie tylko udział w paryskiej Międzynarodowej Wystawie Samochodowej, lecz także zapoznanie się z szeregiem fabryk i biur konstrukcyjnych, w tym ze zlokalizowanym w Berlinie biurem przedsiębiorstwa Mercedes-Benz.

Jednym z punktów wyjścia do rozważań na temat historii polskich, dodajmy niezwykle skromnych, zakupów motoryzacyjnych w Niemczech w drugiej połowie lat trzydziestych był rozkaz MSWojsk. z dnia 17 sierpnia 1937 roku (L.dz 1578/Tj.37), dotyczący wystosowania do Reichskriegsministerium zapytania dotyczącego zezwolenia na sprzedaż kilku określonych typów pojazdów. II wiceminister spraw wojskowych i szef Administracji Armii gen. bryg. Aleksander Litwinowicz nakazywał w trybie przyspieszonym pozyskanie próbnych egzemplarzy samochodowego sprzętu terenowego następujących typów:

  • lekkiego i średniego półgąsienicowego ciągnika terenowego, zdolnego do holowania przyczepek od 2 do 6 ton,
  • lekkiego i średniego wojskowego samochodu osobowego (dowodzenia) z napędem na cztery koła,
  • samochodu osobowego z napędem na cztery koła marki Mercedes-Benz,
  • samochodów ciężarowych 3t marki Henschel z napędem na jedną oś oraz „pneumatykami typu Olbrzym” w wersji z silnikiem benzynowym (model 28 BA3) oraz dieslem Henschel-Lanowa-Diesel (model 28 T3),
  • lekkich, sześciokołowych samochodów terenowych firmy Krupp typu L2H143 z silnikiem chłodzonym powietrzem o nośności 1000 kg w terenie i 1500 kg przy jeździe szosowej,
  • ciężkiego samochodu ciężarowego typu Krupp L3H163 z napędem na dwie tylne osie o ładowności w terenie wynoszącej 3000 kg i 5000 kg przy jeździe szosowej.

W większości przypadków jednak zgoda na sprzedaż lub urządzenie nad Wisłą pokazu była według oświadczenia przedstawicieli fabryk zależna od zezwolenia niemieckich władz wojskowych. Ponieważ MSWojsk. bardzo optymistycznie zakładało, że modelowe pojazdy wezmą udział w zaplanowanych na sierpień–wrzesień próbach doświadczalnych, zobowiązano attaché wojskowego w Belinie do pilnego zażądania ofert od odpowiednich fabryk na pojedyncze sztuki sprzętu oraz uzyskania zezwoleń właściwych władz niemieckich. Równocześnie zaznaczano, że przed rozpoczęciem powyższych kroków, zachowując formalną drogę urzędową, kierownik BBTechBrPanc. zwróci się w przedmiotowej sprawie do przedstawiciela przemysłowców samochodowych Rzeszy Niemieckiej dr. Schellenberga, który miał wspomóc starania strony polskiej. Odnośnie pojazdów marki Krupp oraz Henschel, wiemy że były one już testowane w Polsce w roku 1936, lecz prowadzone wtedy pertraktacje w sprawie kupna pojedynczych modeli nie doszły do skutku. Spółki niemieckie żądały bowiem zobowiązania władz z Warszawy do kupna partii liczących co najmniej 10–15 sztuk. W sierpniu 1937 roku stanowisko to ulec miało zmianie, a przedsiębiorstwa skłonne były do ustępstw. Odpowiedzialnym za zakup uczyniono berlińskiego attaché wojskowego i lotniczego ppłk. dypl. Antoniego Szymańskiego, informując go równocześnie, że: […] “bawiący w fabryce Maybach w Friedrischhafen delegaci Biura Badań Technicznych Broni Pancernych, inż. Łapuszewski i inż. Wiśniowski, otrzymali polecenia obejrzenia i zbadania tego sprzętu w charakterze prywatnym i zameldowania swoich spostrzeżeń po powrocie”. W kolejnych miesiącach DowBrPanc. otrzymało dodatkowe wytyczne dotyczące zakupów, z których wynikało, że transakcje powinny być realizowane za pośrednictwem największego krajowego koncernu – katowickiej Wspólnoty Interesów.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X