• Poniedziałek, 9 lutego 2026
X
Reklama

Boeing zmodernizuje samoloty C-17A

Reklama

9 lutego Boeing poinformował o otrzymaniu od Sił Powietrznych USA kontraktu, który ma zapewnić samolotom transportowym C-17A Globemaster III utrzymanie sprawności operacyjnej na kolejne dekady.

Umowa obejmuje zaprojektowanie, produkcję, integrację oraz wojskową certyfikację zmodernizowanego kokpitu, w którym kluczowa awionika i wyposażenie zostaną zastąpione nowoczesnymi rozwiązaniami opartymi na koncepcji modularnej i otwartej architektury systemów (MOSA). Wymianie ulegnie między innymi komputer misji, co umożliwi osiągnięcie nowego poziomu mocy obliczeniowej i pozwoli na wdrożenie nowych technologii. Umożliwi to szybkie i relatywnie tanie wprowadzanie nowych funkcji w formule „plug-and-play” oraz skuteczne rozwiązywanie problemów ze starzeniem się podzespołów.

Modernizacja C-17 ma pozwolić im dotrwać w służbie do 2075 roku.

Jest to typowe działanie z zakresu Mid Life Upgrade, czyli modernizacji w połowie okresu użytkowania. Polega ona na wymianie przestarzałych komponentów elektroniki i zastąpienie ich współczesnymi odpowiednikami, co pozwala na produkcję części zamiennych według aktualnych standardów, a także podniesienie ich niezawodności i wydajności. Producenci natomiast nie muszą utrzymywać przestarzałych linii technologicznych, które wytwarzają pojedyncze elementy wyłącznie na potrzeby wojska. W dłuższej perspektywie koszty modernizacji MLU się zwracają poprzez niższe koszty utrzymania.

Samoloty C-17A od ponad 30 lat stanowią fundament najcięższego komponentu amerykańskiej floty transportowej. Zgodnie z wymaganiami USAF maszyny tego typu mają pozostać w służbie co najmniej do 2075 roku. Podobnie oczekiwania są po stronie nabywców zagranicznych. W latach 1993–2015 Boeing wyprodukował łącznie 275 egzemplarze C-17A, z czego 222 trafiły do USAF, a pozostałych 53 wyeksportowano do ośmiu użytkowników zagranicznych.

C-17 czyli „Łoś”
Polska również korzysta z usług C-17A za pośrednictwem programu Strategic Airlift Capability (SAC), na który nasz kraj odprowadza składki. Jest to międzynarodowa jednostka wojskowa złożona z trzech samolotów, które stacjonują w bazie lotniczej Pápa na Węgrzech. Obecnie państwa członkowskie programu to: Bułgaria, Estonia, Finlandia, Węgry, Litwa, Holandia, Norwegia, Polska, Rumunia, Słowenia, Szwecja i Stany Zjednoczone. Samoloty i sprzęt pomocniczy eksploatowane przez jednostkę SAC są wspólną własnością państw członkowskich.

C-17 należący do międzynarodowego programu Strategic Airlift Capability

Liczba godzin lotu do wykorzystania i stanowisk personelu dostępnych dla krajów uczestniczących jest proporcjonalna do wielkości ich wkładu finansowego. Na przykład Polski wkład utrzymuje się na poziomie 4,7% kosztów utrzymania, zatem mamy prawo do delegowania do służby w jednostce sześciu osób. Bywa, że w ramach trzyletnich kontaktów Polacy obsadzają również stanowiska pilotów. W odniesieniu do samolotu C-17 wśród załóg powszechnie używana jest nazwa Moose (pol. Łoś), chociaż maszyna oficjalną nazwę Globemaster III.

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X