• Piątek, 3 lutego 2023
X

Postępująca modernizacja bombowców B-2

Trudnowykrywalne bombowce B-2A Spirit mają już za sobą 25 lat służby liniowej (wyposażona w nie jednostka 509. Bomb Wing uzyskała wstępną gotowość bojową 1 stycznia 1997 roku). Wdrażane obecnie modyfikacje przyczyniają się do pozyskiwania przez te maszyny nowych możliwości bojowych, które powinny zapewnić im nowoczesność przez następną dekadę. Jest bardzo prawdopodobne, że będzie to ostatnia tak duża modernizacja B-2A przed odesłaniem tych bombowców na przedwczesną emeryturę.

Do niedawna wiadomo było jedynie o wdrażaniu w latach 2019-2021 na B-2A, z resztą z wielkim trudem i dużymi opóźnieniami, programu DSM-M (Defensive Management System Modernization). Dotyczył on gruntownej modernizacji systemów samoobrony, co ma zwiększyć przeżywalność samolotu na polu walki i zapewnić jego dotarcie do celu, mimo konieczności pokonania zaawansowanej i wysoce zintegrowanej obrony przeciwlotniczej tzw. równorzędnych przeciwników USA (za takie kraje uważane są Rosja i Chiny). Program DMS-M skupia się głównie na ulepszeniach z zakresie możliwości prowadzenia walki elektronicznej, a także na bieżącym pozyskiwaniu dodatkowych danych z sensorów, które są rozmieszczone na platformach zewnętrznych (innych samolotach, okrętach, satelitach itp.). Dzięki temu można zacząć wykrywać i kategoryzować wrogie elementy obrony powietrznej, jak radary i węzły łączności przy stanowiskach dowodzenia, na długo zanim staną się one widoczne dla systemów pokładowych samolotu. Nowe systemy B-2A mają również dodatkową zdolność do prowadzenia zwiadu elektronicznego. Implementacja programu DMS-M pozwoli więc załogom w mniejszym stopniu polegać na sztywnym planowaniu misji przed wylotem, dając sposobność na dostosowanie się w trakcie lotu do bieżącej sytuacji, tj. wybranie innej trasy lub taktyki podejścia do celu w oparciu o aktualne informacje o pojawiających się zagrożeniach. Zmodyfikowane systemy walki elektronicznej zapewnią natomiast dodatkową ochronę załodze B-2A, nawet jeśli potencjalni przeciwnicy opracują nowe sposoby wykrywania i zwalczania samolotów stealth.

Jednak według ujawnionych w tym roku informacji sukcesywnie wprowadzane są kolejne ulepszenia. Między innymi z samolotem zintegrowany został pocisk manewrujący AGM-158B JASSM-ER o zasięgu do około 1000 km, który zwiększa zdolność B-2A do konwencjonalnego uderzenia na dowolny cel. Pierwsze praktyczne próby z nowym pociskiem manewrującym, który posiada cechy obniżonej wykrywalności, odbyły się w grudniu 2021 roku.

Integracja pocisku JASSM-ER to tylko jedna nowych funkcji wprowadzanych ostatnio w celu zwiększenia możliwości bojowych tego już nie najmłodszego bombowca. W B-2A poprawiono również zdolności do uderzeń jądrowych. Obejmowało to przede wszystkim modernizację szyfrowanej łączności i radarowego system celowania RATS (Radar Aided Targeting System). Te udoskonalenia stanowią część pakietu modyfikacji zwanego po prostu IFC P6.4 (Integrated Functional Capability), który pod koniec zeszłego roku został certyfikowany przez dowództwo USAF do seryjnej implementacji na całej flocie B-2A.

Modernizacja układów szyfrowania łączności ma na celu poprawę bezpieczeństwa transmisji danych w paśmie wysokich częstotliwości. B-2A może teraz bezpiecznie wykorzystywać zaawansowane urządzenia komunikacyjne w środowisku obecnych i przyszłych zakłóceń radioelektronicznych. Na początku tego roku firma Northrop Grumman przeprowadziła udany lot testowy wykorzystując łączność ze zmodyfikowanymi systemami szyfrującymi.

Z kolei modernizacja RATS pozwala B-2A na pełne wykorzystanie możliwości ostatnio zmodernizowanej bomby jądrowej B61-12, w której dodano układ korekty lotu. Choć szczegóły odnoszące się do zasady współdziałania RATS z nową bombą pozostają tajemnicą, to system ma pozwalać na wykonanie celnego bombardowania mimo zakłóceń sygnału nawigacji satelitarnej GPS. Pierwszej próby zrzutu makiety bomby B61-12 z użyciem tego systemu dokonano 14 czerwca 2022 roku. To właśnie wdrożenie RATS zakończy modernizację B-2A w zakresie zdolności przenoszenia broni jądrowej przed ostatecznym odesłaniem samolotów na emeryturę w 2032 roku.

Podwieszanie testowej makiety B61-12 JTA (Joint Test Assembly), symulującej zmodernizowaną bombę jądrową, w komorze bombowej B-2A.

Co ciekawe żywotność struktury bombowca B-2A wynosi około 20 000 godzin lotu. Jednak po ponad dwóch dekadach aktywnej służby żaden egzemplarz nie spędził w powietrzu więcej niż 7000 godzin. W tym tempie samoloty mogłyby latać jeszcze przez kolejne 20-25 lat, zanim zaistniałaby potrzeba przeprowadzenia poważniejszych prac nad przedłużeniem okresu eksploatacji konstrukcji. Chociaż początkowo USAF planowały zatrzymać B-2A w służbie do 2058 roku, to astronomiczne koszty eksploatacji niewielkiej floty 20 maszyn sprawiły, że w 2019 roku Kongres USA postanowił przedwcześnie zakończyć ich użytkowanie. Miejsce B-2A w arsenale strategicznym USAF mają wkrótce zająć nowe bombowce B-21 Raider, których prototypy są już na ukończeniu.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X