• Sobota, 15 czerwca 2024
X

Zmarł amerykański as myśliwski Clarence „Bud” Anderson

17 maja, w wieku 102 lat, zmarł znany amerykański as myśliwski z okresu drugiej wojny światowej, gen. bryg. Clarence „Bud” Anderson.

Anderson urodził się 13 stycznia 1922 roku w Oakland w Kalifornii. Jeszcze przed wstąpieniem do armii interesował się lotnictwem i w wieku 19 lat był już licencjonowanym pilotem. Zaciągnął się do wojska w styczniu 1942 roku, wkrótce po ataku Japończyków na Pearl Harbor. Ukończył podstawowe szkolenie lotnicze we wrześniu 1942 roku. Jego pierwszym samolotem bojowym był myśliwiec Bell P-39 Airacobra na którym rozpoczął karierę w 329. Dywizjonie Myśliwskim z 328. Grupy Myśliwskiej w kalifornijskiej bazie lotniczej Hamilton Field. W marcu 1943 r. został przeniesiony do 363. Dywizjonu Myśliwskiego 357. Grupy Myśliwskiej w Tonopah w stanie Nevada. W ostatnich dniach listopada 1943 r. cała jego jednostka została przebazowana do Anglii, gdzie w styczni roku następnego formację przezbrojono w nowoczesne samoloty P-51 Mustang.

Bud Anderson na skrzydle myśliwca Mustang. Pod kabiną widoczne symbole zestrzeleń niemieckich samolotów.

Anderson wykonał swoją pierwszą misję bojową 5 lutego, a już 20 lutego stoczył pierwszą walkę powietrzną, w której na północ od Drezna uszkodził Messerschmitta Bf 109. Lepiej powiodło mu się 8 marca, kiedy zestrzelił swój pierwszy wrogi myśliwiec tego typu. Miało to miejsce podczas eskorty bombowców B-17, na północny zachód od Hanoweru. Kolejne sukcesy przyszły bardo szybko – do 12 maja zgłosił zestrzelenie jeszcze czterech niemieckich myśliwców indywidualnie i jeden bombowiec He 111 zespołowo, czym po raz pierwszy zapisał się na listę asów z pięcioma zwycięstwami powietrznymi. W następnych miesiącach jego konto zestrzeleń szybko się powiększało. W lipcu 1944 r., po dwunastym zwycięstwie powietrznym, został odesłany na odpoczynek do Stanów Zjednoczonych.

Po miesiącu powrócił do Europy na drugą turę bojową, podczas której zestrzelił cztery kolejne niemieckie samoloty. Przyznano mu w sumie 16,25 zestrzeleń (16 samodzielnych i jedno zespołowe z trzema innymi pilotami) oraz uszkodzenie jednej wrogiej maszyny. W okresie do stycznia 1945 r. odbył ogółem 116 misji bojowych o łącznym czasie 480 godzin. W czasie wojny jego P-39Q oraz cztery kolejno pilotowane przez niego Mustangi nosił imię „Old Crow” – nazwa ta pochodziła od marki ulubionej whisky z Kentucky. W trakcie służby w 357. Grupie Myśliwskiej Anderson blisko zaprzyjaźnił się z legendarnym Chuckiem Yeagerem.

Maj. Bud Anderson podczas powojennej służby w USAF jako pilot doświadczalny. W tle myśliwiec F-104 Starfighter.

Po wojnie Anderson pozostał w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych i został pilotem doświadczalnym. Latał na 130 różnych typach samolotów spędzając za ich sterami łącznie 7500 godzin. Dowodził eskadrą myśliwców F-86 Sabre w powojennej Korei oraz eskadrą myśliwsko-bombowych F-105 Thunderchief na Okinawie. W grudniu 1969 r. objął dowiedzenie 355. Skrzydłem Myśliwców Taktycznych, które między czerwcem i grudniem 1970 r. stacjonowało w bazie Takhli w Tajlandii. Z tego miejsca skrzydło realizowało misje bojowe nad Wietnamem, bombardując północnowietnamskie linii zaopatrzeniowe wzdłuż tzw. szlaku Ho Chi Minha. Latając na samolocie F-105D o nazwie „Old Crow II” Anderson wykonał wówczas co najmniej 25 lotów bojowych.

Anderson odszedł ze służby w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych w marcu 1972 roku w randze pułkownika, po czym został zatrudniony w firmie lotniczej McDonnell Aircraft Company. Większość czasu przepracował w bazie lotniczej Edwards, między innymi nad wdrażaniem do służby kolejnych modyfikacji myśliwca przewagi powietrznej F-15 Eagle. W 1984 roku przeszedł na pełną emeryturę. Jako posiadacz licencji pilota chętnie latał na zabytkowych samolotach P-51.

Clarence „Bud” Anderson w grudniu 2022 roku, podczas ceremonii nominacji na generała brygady.

2 grudnia 2022 roku Anderson otrzymał honorowy awans na generała brygady. Ceremonię nadania mu nowego stopnia poprowadził Szef Sztabu Sił Powietrznych, gen. Charles Q. Brown Jr. Specjalnie na tę okazję Anderson został ponownie przyjęty w szeregi USAF i otrzymał ostatni awans. Clarence „Bud” Anderson zmarł we śnie 17 maja 2024 r. w otoczeniu rodziny, we własnym domu w Auburn w Kalifornii. Był wdowcem, miał dwójkę dzieci.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X