• Sobota, 13 grudnia 2025
X
Reklama

Kuriozalna kolizja chińskich okrętów. Miały taranować jednostkę Filipin

Reklama

11 sierpnia, około godziny 8 rano, na Morzu Zachodniofilipińskim doszło do zderzenia okrętu Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i jednostki patrolowej Chińskiej Straży Przybrzeżnej. Kuriozalny incydent nastąpił, gdy obie jednostki równocześnie próbowały staranować filipiński patrolowiec. W efekcie same doznały uszkodzeń, nie wyrządzając żadnego uszczerbku swojej niedoszłej ofierze.

Jak poinformował rzecznik Filipińskiej Straży Przybrzeżnej, Commodore Jay Tarriela, chiński patrolowiec doznał poważnych uszkodzeń dziobu i stał się niezdatny do żeglugi. Mimo agresywnego zachowania ze strony Chińczyków, filipińska załoga zaoferowała pomoc poszkodowanym, w tym opiekę medyczną dla ewentualnych rannych, ale nie otrzymała żadnej odpowiedzi.

Do kolizji doszło około 10,5 mili morskiej na wschód od rafy Scarborough Shoal, która znajduje się w wyłącznej strefie ekonomicznej Filipin, ale od 2012 r. jest pod kontrolą Chin. Filipińskie jednostki patrolowe BRP Suluan i BRP Magbanua towarzyszyły statkowi rybackiemu MV Pamamalakaya, który miał zamiar dokonać połowu w spornym rejonie. Wówczas do akcji przystapily dwie jednostki chińskie: patrolowiec CCG 3104 oraz niszczyciel Guilin.

Moment odbicia się CCG 3104 od burty niszczyciela Guilin.

Między innymi BRP Suluan został zaatakowany przez CCG 3104 armatką wodną, ale umiejętności załogi pozwoliły mu skutecznie uniknąć trafienia. W tym samym czasie BRP Magbanua osłaniał cywilny statek rybacki, który pospiesznie opuścił niebezpieczny rejon.

Uszkodzenia dziobu chińskiego patrolowca CCG 3104.

Chińczycy skupili się zatem na BRP Suluan, wykonując wokół niego niebezpieczne manewry, które w końcu doprowadziły do przypadkowej kolizji. Kapitan niszczyciela Guilin prawdopodobnie próbował zepchnąć filipińską jednostkę z obranego kursu poprzez szybkie przepłyniecie swoim znacznie większym okrętem wzdłuż lewej burty BRP Suluan. Jednocześnie do taranowania filipińskiego patrolowca z lewej burty przystąpił CCG 3104.

Wgniecenia na boku chińskiego niszczyciela Guilin.

Filipińska załoga wykonała szybki unik, przez co oba ataki okazały się chybione. W rezultacie CCG 3104 uderzył w bok własnego niszczyciela i spoczął bezwładnie na wodzie ze zmiażdżonym dziobem. Niszczyciel okazał się dużo odporniejszy na uszkodzenia i ma tylko wgniecioną burtę, a także zachował pełną manewrowość.

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X