• Poniedziałek, 17 czerwca 2024
X

Norwegia pożegnała patrolowe Oriony

30 czerwca norweskie siły powietrzne ostatecznie wycofały z eksploatacji morskie samoloty patrolowe P-3C/N Orion. Uroczystość pożegnania odbyła się w bazie lotniczej Andøya, gdzie nastąpiło symbolicznie przekazanie zadań nowym samolotom P-8A Poseidon.

W ciągu 54 lat Norwegia wykorzystywała sześć Orionów, które przeszły w tym okresie liczne remonty i modernizacje. Wiele misji norweskich P-3 wciąż okrytych jest mgłą tajemnicy. W okresie zimnej wojny niejednokrotnie przelatywały one w pobliżu radzieckich granic na Morzu Barentsa, monitorując ruch okrętów nawodnych i podwodnych.

Norweski P–3 Orion po wykonaniu pożegnalnego lotu.

Warto przy tej okazji przypomnieć pewien znaczący incydent z 13 września 1987, kiedy P-3B Orion o imieniu własnym „Gunnar lsachsen” został staranowany przez radzieckiego Su-27 z 941. IAP 10. Armii Obrony Powietrznej, pilotowanego przez lejtn. Wasilija Cymbała. Norwegowie śledzili wówczas grupę okrętów radzieckiej marynarki wojennej na Morzu Barentsa, gdy podleciał do nich radziecki myśliwiec. Norweski pilot, por. Jan Salvesen, zdecydował się pozbyć natręta maksymalnie obniżając prędkość lotu swojego P-3B poprzez opuszczenie klap i podwozia. Zazwyczaj tyle wystarczało, aby różnica prędkości spowodowała oderwanie się zbyt szybkich prześladowców. Tymczasem lejtn. Cymbał postanowił wykorzystać nieznaną jeszcze na Zachodzie dobrą stateczność najnowszego Suchoja przy wysokich kątach natarcia i zbliżył się do norweskiego P-3B od dołu, starając się utrzymać podobnie niską prędkość. Manewr ten spowodował jednak, że załoga Oriona na moment straciła go z oczu. Wtedy doszło do kolizji, w trakcie której Su-27 zawadził szczytem lewego statecznika pionowego o prawe zewnętrzne śmigło norweskiej maszyny. Uszkodzone łopaty śmigła spowodowały gwałtowne wibracje, zmuszając załogę do wyłączenia silnika. Ostatecznie oba samoloty musiały niezwłocznie udać się do swoich baz, gdzie bezpiecznie wylądowały.

Symbol kolizji z norweskim Orionem naniesiony na boku radzieckiego myśliwca Su-27.

Przez ostatni rok 333. Dywizjon operował w sile czterech maszyn, które były stopniowo wycofywane z linii. Ostatnie dwa lotne egzemplarze mają odlecieć na tymczasowe składowisko do Stanów Zjednoczonych już w lipcu, gdzie dołączą do dwóch innych maszyn, które przebywają tam od dłuższego czasu. W bazie Andøya pozostały tylko dwa nielotne płatowce, z których przynajmniej jeden na pewno zostanie oddany do muzeum. Ostateczna lokalizacja eksponatu nie została jeszcze ustalona – albo będzie to baza w Andøya, albo w Muzeum Lotnictwa w Bodø.

Pierwszy z pięciu Posejdonów wylądował w bazie lotniczej Evenes w Norwegii w lutym 2022 roku. Norweskie Posejdony rozpoczęły działalność operacyjną w 2023 roku.

Państwowa agencja Forsvarsmateriell otrzymała zadanie pozbycia się czterech pozostałych samolotów. Żywe zainteresowanie nimi wykazuje między innymi Argentyna, która według niedawnego stanowiska ministra obrony, zawartego w odpowiedzi na interpelacje kongresmenów, zamierza pozyskać 3 lub 4 norweskie maszyny wraz z całym wsparciem logistycznym, co umożliwi podtrzymanie ich eksploatacji przez następne 20 lat. Negocjacje w tej sprawie mają być na bardzo zaawansowanym etapie. W Argentynie norweskie maszyny miałyby zastąpić 6 samolotów wcześniejszego wariantu P-3B, z których od kilku lat żaden nie jest zdolny do lotu.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X