• Sobota, 13 kwietnia 2024
X

Siły Zbrojne Ukrainy o rosyjskich stratach w okrętach po ataku na Sewastopol

Jak przekazał 26 marca rzecznik Sił Morskich Sił Zbrojnych Ukrainy kpt. Dmytro Pletenczuk, podczas ataków na rosyjskie okręty wojenne Floty Czarnomorkiej, do których doszło w nocy z 23 na 24 marca, trafiony rakietą Neptun miał zostać duży okręt desantowy projektu 775 „Konstjantin Olszańskij”. Uszkodzony został także cenny nowoczesny okręt rozpoznawczy “Iwan Churs”.

Jest to jedna z byłych ukraińskich jednostek przejętych przez Rosję podczas aneksji Krymu w 2014 roku. Wówczas desantowiec „Kostjantyn Olszańskij” i trałowiec „Czerkasy” zostały uwięzione na zalewie Donuzław, ponieważ 6 marca wojska rosyjskie zablokowały wyjście na morze przez jedyną cieśninę, poprzez zatopienie u jej wylotu starych jednostek pływających. 24 marca 2014 roku rosyjskie siły specjalne szturmem zdobyły „Kostjantyna Olszańskiego”, a wieczorem następnego dnia również „Czerkasy”.

Przedtem jednak ukraińskim marynarzom z desantowca udało się uszkodzić część systemów pokładowych i co najmniej jeden z dwóch silników (część źródeł rosyjskich twierdzi, że unieruchomiono cały napęd). Ze względu na znaczny zakres szkód „Konstjantin Olszańskij” został odstawiony do rezerwy, a w praktyce był stopniowo pozbawiany elementów przydatnych do utrzymania w służbie innych rosyjskich okrętów tego samego typu. Wszystkie jednostki projektu 775 zostały bowiem zbudowane za czasów PRL w gdańskiej Stoczni Północnej, więc obecnie Rosja nie może pozyskać od strony polskiej niezbędnych części zamiennych.

Okręt desantowy „Konstjantin Olszańskij” w okresie służby w marynarce wojennej Ukrainy.

W obliczu ciężkich strat w jednostkach desantowych Floty Czarnomorskiej FR, które służyły do transportu zaopatrzenia dla okupujących Krym wojsk, w 2023 roku Rosjanie rzekomo podjęli decyzję o odbudowie zdobytego okrętu, poprzez zdjęcie wyposażenia z własnych uszkodzonych desantowców projektu 775 i dorobieniu reszty brakujących części we własnym zakresie. Ukraiński atak miał na celu przerwać rozpoczęty proces remontu i uczynić jednostkę ponownie bezużyteczną. Zakres zadanych uszkodzeń nie jest jednak na razie znany.

W tym samym ataku, oprócz „Kostjantyna Olszańskiego”, trafiony miał zostać rosyjski desantowiec projektu 775 „Jamał”, który według najnowszych doniesień wywiadu Ukrainy ma dziurę w górnym pokładzie i nabrał przechyłu na prawą burtę. Ponieważ remont „Jamała” dopiero co się zakończył, był to zatem najodpowiedniejszy moment na przeprowadzenie uderzenia. Wcześniej pojawiły się również oficjalne informacje sztabu SZU o ataku na okręt desantowy „Azow”, ale również w tym przypadku jeszcze nic nie wiadomo o zakresie odniesionych przez niego uszkodzeń.

Opublikowane zdjęcia satelitarne wydają się wskazywać, że uszkodzony trafieniem i przemieszczony uderzeniem pocisku został nowy okręt rozpoznania elektronicznego “Iwan Churs”, który został wcielony do służby w 2018 roku.

Weryfikacja prawdziwość ukraińskich twierdzeń jest obecnie trudna z braku wystarczających dowodów. Dostępne komercyjnie zdjęcia satelitarne wskazują, że przynajmniej jedna z czterech przebywających w Sewastopolu jednostek desantowych projektu 775 wykazuje oznaki uszkodzeń – widać ją jak zostawia plamę ropy, kierując się przy pomocy holowników do suchego doku. Drugi taki okręt stoi zacumowany wzdłuż nabrzeża, a na betonowej konstrukcji widoczny jest ślad po bliskim wybuchu, co jednak nie oznacza jeszcze, że wpłynie to w istotny sposób na gotowość operacyjną tej jednostki. Pozostałe dwa desantowce  tym razem raczej nie zostały trafione. Przy czym jeden z nich to ewidentnie wcześniej uszkodzony „Mińsk”, z którego już usunięto zdemolowaną wybuchem nadbudówkę, więc ponowny atak na niego byłby pozbawiony sensu. Być może w przyszłości ukażą się zdjęcia lub filmy, które będą dokładniej dokumentowały zniszczenia na pokładach zaatakowanych ostatnio okrętów. Na razie wydaje się jednak, że przeprowadzony w nocy z 23 na 24 marca atak na rosyjską flotę w Sewastopolu, zakończył się mniejszymi sukcesami niż deklarowane przez stronę ukraińską.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X