• Wtorek, 10 lutego 2026
X
Reklama

Śmigłowcowe propozycje PZL-Świdnik dla Sił Zbrojnych RP

Reklama

W odpowiedzi na aktualne i przyszłe potrzeby Sił Zbrojnych RP w zakresie śmigłowców firma PZL-Świdnik SA proponuje nowoczesny, kompleksowy system szkolenia pilotów wiropłatów oraz wariant poszukiwawczo-ratowniczy wielozadaniowego śmigłowca transportowego AW149. Zaletą obu ofert jest to, że ich dostawcą byłby podmiot krajowy, mający kompetencje do produkcji, obsługi, remontów i przyszłych modernizacji eksploatowanego sprzętu.

System szkolenia śmigłowcowego

Od kilku lat trwa intensywna modernizacja parku śmigłowców Sił Zbrojnych RP. Dla Wojsk Lądowych kupiono 32 wielozadaniowe śmigłowce transportowe AW149 i 96 szturmowych AH-64E Apache, dla Wojsk Specjalnych osiem S-70i Black Hawk, a dla Marynarki Wojennej cztery AW101 przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych oraz poszukiwania i ratownictwa na morzu. Są to nowoczesne maszyny wyposażone w cyfrową awionikę (glass cockpit), zaawansowane systemy nawigacji i łączności, optoelektroniczne systemy obserwacyjne oraz systemy samoobrony. W związku z tym konieczne są szybkie i radykalne zmiany w procesie szkolenia pilotów wiropłatów i personelu obsługi technicznej – przede wszystkim jakościowe, ale także ilościowe. Aby w pełni wykorzystać zalety nowego sprzętu, już na etapie szkolenia konieczne jest zapoznanie personelu z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi, czego nie zapewnią eksploatowane obecnie „analogowe” SW-4 Puszczyk i Mi-2. Zwiększone zapotrzebowanie Sił Zbrojnych na wyszkolonych pilotów i mechaników będzie zaś wymagało zwiększenia liczby śmigłowców szkolnych i stworzenia odpowiedniej bazy szkoleniowej.

W styczniu 2024 roku Agencja Uzbrojenia ogłosiła rozpoczęcie konsultacji rynkowych w sprawie pozyskania zintegrowanego systemu szkolenia pilotów wiropłatów obejmującego 24 śmigłowce w konfiguracji do prowadzenia szkolenia z użyciem lotniczych środków bojowych, symulatory i trenażery, pakiet szkoleniowy i logistyczny, usługi wsparcia materiałowego oraz przystosowanie bądź budowę odpowiedniej infrastruktury dla wyżej wymienionych środków. W odpowiedzi na te potrzeby PZL-Świdnik proponuje nowoczesny, kompleksowy system szkolenia pilotów śmigłowców oparty na rozwiązaniach Leonardo Helicopters. Tworzą go trzy elementy – lekki dwusilnikowy śmigłowiec AW109 TrekkerM, symulatory lotu, trenażery i inne naziemne pomoce szkoleniowe oraz usługi wsparcia obsługowego i logistycznego.

Głównym elementem nowego system szkolenia załóg śmigłowców bazującego na rozwiązaniach Leonardo Helicopters jest dwusilnikowy AW109 TrekkerM.

AW109 TrekkerM bazuje na płatowcu i zespole napędowym modelu AW109SP GrandNew, ale ma płozy zamiast kół. Takie rozwiązanie jest wprawdzie mniej korzystne z punktu widzenia aerodynamiki (w porównaniu z chowanym podwoziem), ale w wielu zastosowaniach znacznie bardziej praktyczne. Umożliwia bowiem lądowanie na nierównej nawierzchni w niemal dowolnym terenie, co jest szczególnie przydatne w służbach ratownictwa medycznego, porządku publicznego i poszukiwawczo-ratowniczych oraz w zadaniach transportowych i właśnie szkolnych, gdzie twarde lądowania mogą zdarzać się dość często. Do napędu służą dwa silniki Pratt & Whitney Canada PW207C o maksymalnej mocy startowej po 735 shp i trwałej po 625 shp.

Cyfrowy zestaw awioniki Genesys Aerosystems IDU-680 umożliwia wykonywanie lotów przez jednego pilota w warunkach IFR i jest kompatybilny z goglami noktowizyjnymi. Obejmuje zintegrowane systemy sterowania lotem, sztucznej widoczności z prezentacją trasy lotu, nawigacji satelitarnej z korekcją pozycji, ostrzegania o bliskości ziemi i zarządzania łącznością, a także ruchomą mapę terenu, cyfrowy rejestrator parametrów lotu, dwie radiostacje VHF/AM, dwa odbiorniki systemu nawigacji radiowej VOR i transponder systemu identyfikacji IFF pracujący w trybie Mode S. Ponadto ma wbudowane interfejsy do obsługi dodatkowych urządzeń, np. kamer tele- i termowizyjnych, radionamiernika, systemów nawigacji radiowej DME/TACAN i łącza wymiany danych. Wszystkie dane pilotażowo-nawigacyjne i inne są prezentowane na dwóch kolorowych monitorach o wymiarach 152×203 mm (6×8 cali), przy czym w konfiguracji z dwuosobową załogą drugi pilot, siedzący na lewym fotelu, ma do dyspozycji trzeci monitor o takich samych wymiarach.

Wersja wojskowa TrekkerM różni się od maszyn cywilnych m.in. ochroną balistyczną (opancerzeniem) kokpitu i kabiny, samouszczelniającymi zbiornikami paliwa oraz wojskowymi systemami łączności, nawigacji i identyfikacji. Może być wyposażona w głowicę obserwacyjną z kamerami tele- i termowizyjną oraz laserowym dalmierzem/wskaźnikiem celów, a także system samoobrony z czujnikami ostrzegającymi o „oświetleniu” laserem i zbliżających się pociskach rakietowych oraz wyrzutnie flar i dipoli. W wariancie uzbrojonym w otwartych drzwiach kabiny na specjalnych podstawach można zamontować ruchome karabiny maszynowe kal. 7,62 mm lub karabiny snajperskie, a na wysięgnikach po bokach kadłuba zasobniki z karabinami maszynowymi kal. 12,7 mm albo wyrzutnie kierowanych i niekierowanych pocisków rakietowych kal. 70 mm.

AW109 TrekkerM umożliwia realizację szkolenia z maksymalnym podobieństwem w zakresie sprzętowym z nowoczesnymi śmigłowcami wyposażonymi m.in. w cyfrową awionikę, takimi jak już wprowadzony na wyposażenie Wojska Polskiego AW149.

Trekker został po raz pierwszy zaprezentowany publicznie na wystawie Heli-Expo w Anaheim w Kalifornii w lutym 2014 roku. Pierwszy z dwóch prototypów Trekkera został oblatany 2 marca 2016 roku. Śmigłowiec dostał certyfikat typu Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (European Aviation Safety Agency, EASA) 26 grudnia 2017 roku. Certyfikat typu amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (Federal Aviation Administration, FAA) został przyznany w marcu 2019 roku. Montaż końcowy śmigłowców odbywał się do tej pory w zakładach koncernu Leonardo w Vergiate we Włoszech, ale od 1996 roku całe płatowce wszystkich śmigłowców rodziny AW109 są wytwarzane w Świdniku. Gdyby doszło do zakupu Trekkerów, to PZL-Świdnik uruchomi również pełną linię montażu końcowego, tak jak w przypadku śmigłowców AW149.

Leonardo jako jedyny producent śmigłowców oferuje również szeroką gamę własnych symulatorów, trenażerów i innych naziemnych pomocy szkoleniowych, w tym także opartych na wirtualnej (rozszerzonej) rzeczywistości. Pozwalają one na prowadzenie realistycznego szkolenia pilotów w zakresie wszystkich wymaganych scenariuszy lotu, włącznie z sytuacjami nadzwyczajnymi. Personel techniczny z kolei może sprawniej i szybciej nauczyć się obsługi wszystkich zasadniczych podzespołów śmigłowca (silników, osprzętu, instalacji i wyposażenia) oraz wykrywania awarii. Co więcej, wszystkie elementy systemu szkolenia można połączyć siecią, co umożliwia szkolenie grupowe (także w systemie rozproszonym, czyli z różnych lokalizacji) oraz współdziałanie w czasie rzeczywistym z prawdziwymi statkami powietrznymi wykonującymi loty. Warto podkreślić, że symulatory lotu stworzone przez producenta śmigłowców mają tę zaletę, że wiernie odwzorowują wygląd kokpitu i charakterystyki pilotażowe danego modelu śmigłowca, a co ważniejsze – ich modernizacja następuje w zasadzie jednocześnie z modernizacją samych śmigłowców, co pozwala na nieustanne utrzymanie ich aktualności. PZL-Świdnik stanowi jeden punkt zakupowo-usługowy, ponieważ sylabus i wyposażenie sal szkoleniowych również może być dostarczone przez świdnickie zakłady.

Tworzenie zarówno śmigłowców, jak i symulatorów do nich przez tego samego producenta powoduje, że odwzorowane fizyki lotu w symulatorach jest bardziej zbliżone do rzeczywistych konstrukcji.

PZL-Świdnik oferuje również pakiet logistyczny w dwóch wariantach. Pierwszy, klasyczny, polega na dostawie zakupionego sprzętu do naziemnej obsługi statków powietrznych, pakietu części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych, a faktyczną obsługą zajmują się wojskowi specjaliści. W drugim wariancie, określanym jako performance-based logistics (PBL), użytkownik wykupuje usługę pełnej obsługi technicznej, która obejmuje zarówno części zamienne i materiały eksploatacyjne, jak i wsparcie zespołu fabrycznych specjalistów, którzy odpowiadają za utrzymanie całego systemu w sprawności i gotowości. Stosowana w wielu państwach formuła PBL jest sprawdzonym, efektywnym i wygodnym rozwiązaniem, ale i ten model zakłada różne warianty współpracy – od pełnego PBL do ograniczającego się do prowadzenia magazynu części w oparciu o przewidywane ich zużycie w różnych warunkach i intensywności eksploatacji śmigłowca.

Reasumując, zarówno w przypadku śmigłowców, jak i symulatorów i trenażerów oraz usług szkoleniowych, obsługowych i logistycznych ich dostawcą byłby PZL-Świdnik. Z punktu widzenia użytkownika pozyskanie wszystkich elementów złożonego systemu od jednego, krajowego dostawcy jest nie tylko tańsze, ale gwarantuje skrócenie łańcucha dostaw i lepszy przepływ informacji, a dzięki temu szybsze reagowanie na wszelkie problemy, które mogą pojawić się podczas eksploatacji. Ponadto zapewnia wymierne korzyści ekonomiczne w postaci miejsc pracy i wpływów do budżetu.

Symulator ETD VxR.

Nowe śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze

Drugą, coraz pilniejszą potrzebą Sił Zbrojnych są nowe śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze (Search and Rescue, SAR), które zastąpią w dłuższej perspektywie wykorzystywane obecnie do tych zadań W-3WA SAR Sokół i W-3WARM Anakonda (odpowiednio 12 i 8 egzemplarzy). Oba powstały w PZL-Świdnik w minionych dekadach poprzez modernizację maszyn starszych wersji. Mają m.in. nowe wyposażenie ratownicze (wciągarkę, kosz), głowicę obserwacyjną i reflektor-szperacz oraz elektroniczny system sterowania silnikami (FADEC). Oświetlenie kokpitu zostało przystosowane do użycia przez załogi gogli noktowizyjnych. Ministerstwo Obrony Narodowej nie planuje przeprowadzenia proponowanej przez producenta głębokiej modernizacji SokołówAnakond, więc w najlepszym przypadku śmigłowce posłużą jeszcze około 10 lat. Już dziś należałoby więc pomyśleć o pozyskaniu ich następcy, zwłaszcza, że w  w tym obszarze istnieje także potrzeba zwiększenia floty z uwagi na znaczną rozbudowę gospodarczą i infrastrukturalną na polskim Bałtyku związaną m.in. z transformacją energetyczną.

Śmigłowiec ratowniczy AW189 jest cywilną wersją używanego w Polsce wojskowego AW149.

Siły Zbrojne mogą preferować zakup jednej platformy do obu zastosowań (nad lądem i nad morzem), co jest jak najbardziej zasadne. Jedna platforma zapewni bowiem istotne oszczędności wynikające z możliwości zbudowania wspólnego systemu szkolenia personelu i zaplecza logistycznego. Co więcej, gdyby nowe śmigłowce SAR bazowały na platformie, która jest już eksploatowana w Siłach Zbrojnych, to korzyści w zakresie szkolenia personelu i obsługi technicznej sprzętu byłyby jeszcze większe. Do dyspozycji byłyby bowiem symulatory lotu i inne naziemne pomoce szkoleniowe oraz baza logistyczna i zapas części zamiennych. Z kolei wobec faktu, że mamy w kraju renomowanego producenta śmigłowców, zakup nowych maszyn gdzie indziej byłby całkowicie nieuzasadniony.

Biorąc to pod uwagę, PZL-Świdnik proponuje śmigłowiec AW149 skonfigurowany do zadań poszukiwawczo-ratowniczych. Przypomnijmy, że Polska kupiła 1 lipca 2022 roku 32 egz. AW149 na potrzeby Lotnictwa Wojsk Lądowych. Wykonawcą umowy jest właśnie PZL-Świdnik, który odpowiada za produkcję i montaż końcowy śmigłowców, integrację awioniki i wszystkich systemów oraz próby w locie, a w trakcie eksploatacji zapewni serwis, remonty i ewentualne modernizacje. Dwa pierwsze egzemplarze AW149 (zbudowane we Włoszech) zostały przekazane Wojsku Polskiemu 30 października 2023 roku. Z kolei 14 kwietnia 2025 roku w Świdniku oblatano pierwszy egzemplarz AW149 wyprodukowany całkowicie w Polsce.

AW149 to wielozadaniowy średni śmigłowiec transportowy od początku zaprojektowany do zastosowań wojskowych. Łączy w sobie zaawansowane technologie, nowoczesne wyposażenie, dużą odporność i wysokie osiągi. W siłach zbrojnych może realizować szerokie spektrum zadań: przewóz żołnierzy, sprzętu i ładunków, wsparcie ogniowe, zbrojną eskortę, poszukiwanie i ratownictwo (także w warunkach bojowych), ewakuację rannych i poszkodowanych, obserwację i rozpoznanie oraz dowodzenie działaniami. Ma nowoczesną, zintegrowaną cyfrową awionikę o otwartej architekturze. Do napędu służą dwa silniki GE Aerospace CT7-2E1 o maksymalnej mocy startowej po 1983 shp i trwałej po 1870 shp.

Śmigłowce klasy AW149 przeznaczone są do desantowania i transportu powietrznego na korzyść walczącego komponentu Wojsk Lądowych oraz zapewnienia mu wsparcia ogniowego.

Załogę tworzą standardowo dwaj piloci, ale AW149 może wykonywać loty VFR/IFR w dzień i w nocy z jednym pilotem. Obszerna kabina transportowa (o długości 3,47 m, szerokości 2,24 m, wysokości 1,42 m i objętości 11,2 m3) z płaską podłogą może być skonfigurowana w zależności od potrzeb i wymagań użytkownika. W wariancie poszukiwawczo-ratowniczym można w niej pomieścić dwoje noszy ratunkowych, fotele dla ratowników i operatora wciągarki, sprzęt ratowniczy (liny, kosz), zestaw pomocy medycznej oraz ewentualnie konsolę operacyjną i fotel dla operatora głowicy obserwacyjnej. Śmigłowiec można wyposażyć m.in. w jedną lub dwie wciągarki, reflektor-szperacz i nadmuchiwane pływaki awaryjne. Do misji poszukiwania i ratownictwa w warunkach bojowych (Combat Search and Rescue, CSAR) można zamontować dodatkowo zaczepy dla lin do szybkiego desantu w zawisie i uzbrojenie strzeleckie w postaci ruchomych karabinów maszynowych kal. 7,62 lub 12,7 mm (w otwartych przednich oknach lub odsuniętych drzwiach kabiny transportowej).

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X